Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Owca Porno i WAMPy II

Owca.Porno.

:: owca.porno.ave.metal ::

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Księga Gości 2
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar

Owca Porno i WAMPy II

* Wegetariański wampir wegański.

Owca z Leelą szły lasem do piekła, miały nadzieję, że tam uda im się dowiedzieć czegoś więcej, głównie Owca miała taką nadzieję, Leela raczej przekonywała Owcę, że powinna to zostawić policji z podziemia, ale Owca się wściekała, gdy słyszała, że ma czekać i nic nie robić, nie potrafiła nic nie robić, musiała działać. Nagle usłyszała, jak coś ciężkiego upada na ziemię, to Leela leżała nieprzytomna, Owca przykucnęła przy niej, a nad jej głową przeleciała strzałka ze środkiem usypiającym, Owca zerwała się i zaczęła uciekać, po raz kolejny strzałka przeleciała nad jej głową, a następnie obok niej trafiając w drzewo, kiedy przeskoczyła leżącą na ziemi kłodę, poczuła ukłucie, natychmiast wyjęła strzałkę i biegła dalej, jak gdyby nigdy nic, biegła tak dobrych parę minut, w końcu zobaczyła, że jest blisko wejścia do piekła, ale nagle zaczęła robić się senna, oczy jej się zamykały, myślała tylko o tym, że zostawiła Leelę, Pani V jest nie wiadomo gdzie, a ona musi dotrzeć do piekła.
Owcę obudził straszny ból głowy, kiedy zaczęła się podnosić zobaczyła, że jest nadal w lesie, wyczuła, że ktoś za nią stoi, odwróciła głowę i usłyszała tylko "witaj, dobrze się spało ? to pośpij sobie jeszcze" i ból głowy natychmiast zniknął, gdyż Owca dostała czymś twardym po głowie i straciła przytomność.
Kirk był już w lesie, gdy nagle coś lub raczej ktoś skoczył mu na plecy, kiedy Kirkowi udało się zrzucić z pleców tego, kogoś odwrócił się i ujrzał Kurta.
- Nie no ! Co ja jestem, twoja niańka ? Zjeżdżaj mi stąd na cmentarz ! - Kirk był wściekły, ale jego wściekłość osłabła, gdy Kurt po raz kolejny go przytulił. - Dobra idziesz ze mną, tylko nie przytulaj mnie, trzymaj się blisko mnie i udawaj, że wcale cię tutaj nie ma !!
Zmęczony Kirk i Kurt na prochach doszli w końcu do komisariatu w podziemiu, tam podszedł do nich jeden z diabłów.
- O co chodzi ?
- Była u was Owca Porno, dokąd się udała ?
- Zaraz, moment. Coś ci się koleś pomieszało. Owcy tutaj nie było.
- Jesteś pewien ?
- No jasne, zaraz dopiero kończę robotę, zresztą wiedziałbym nawet gdybym miał wolne, że była tutaj Owca Porno.
- Szlag. Skąd jeszcze można się dowiedzieć, o tym wapmirze co porwał dziewczynę ?
- No chyba jeszcze z WWW, ale w zasadzie wątpię, bo oddali sprawę nam, więc najprawdopodobniej tylko u nas.
- Dobra, a co wiecie na ten temat ?
- A co ja jestem, informacja ? Nie mogę ci powiedzieć.
Kirk wyciągnął swoją legitymację łowcy. - A teraz możesz mi powiedzieć ? - spytał wkurzony.
- No jasne, że tak. - odpowiedział lekko zmieszany diabeł - Jeśli chodzi o tą sprawę to wiemy tyle, że koleś jest wampirem wegańskim od kilku ładnych lat, mimo to nie zabił człowieka, wypijał krew, ale mięsa nigdy nie tknął, wiemy bo łowcy go obserwowali, a że nie zjadał mięsa, jemu nie mogliśmy nic zrobić. Facet jest biznesmenem, ma własny sklep z garniturami i sieć małych pasmanterii w kilku miasteczkach. Ma również rodzinę, żonę i trójkę grzecznych dzieci, dwóch chłopców i dziewczynkę, dziewczynka ma dopiero 3 lata, a chłopcy po 9, chyba bliźniaki. Ostatni raz nasz porywacz widziany był oczywiście w Białymstoku, nie pałętał się jak tamci w okolicy domu Owcy, ze wstępnych ustaleń wynika, że spędził kilka dni w hotelu White Dragon. Niestety kiedy próbowaliśmy się czegoś dowiedzieć od portiera, ten nie chciał z nami rozmawiać.
- No jasne, nawiedziły go diabły.
- Przecież to nic dziwnego.
- Tak wiem, powiedziałem to... a zresztą nie ważne. Idziemy Kurt ! - Kirk wyszedł z komisariatu, a Kurt radośnie popędził za nim. - Posłuchaj mnie uważnie, teraz dam ci zadanie do wykonania, dobra ? - Kirk mówił do niego jak do pięcioletniego chłopca, powiedział mu co ma teraz zrobić i co dostanie w nagrodę za to. Kurt potrząsnął głową, gdy Kirk skończył mówić i poszedł zadowolony w swoją stronę. Kirk natomiast udał się do hotelu.

- Ja pierdole, teraz łeb mnie nie boli, jebie jak sto chujów. I co tu do chuja tak ciemno ?
- Owca, zamknij mordę - odezwała się Leela.
- Ty, co się tutaj dzieje ?
- Skąd mam wiedzieć, mam jakiś worek czy co do cholery na głowie.
- Aaaa to temu tu tak ciemno.... Qrwa... no i nie wiem.
- Czego ty tam znów nie wiesz ? - spytała Leela
- No nie wiem, o czymś myślałam, ale to chyba było mało ważne.
Owca ? - głos był cichutki, ale rozpoznawalny - V, to ty ? - spytała radośnie Owca
- Tak to ja, co tutaj robisz ?
- Nie wiem, ledwo się obudziłam, a zaraz dostałam po łbie.
- Ej, a ja to co ? Pies ? - spytała oburzona Leela.
- Ah, no tak, wybacz, V przedstawiam ci to moja koleżanka z pracy Leela, ta z workiem na głowie.
- Wiesz, my tu chyba wszystkie mamy worki na głowie. - odpowiedziała jej V.
- Czy tylko ja rozumiem swoje poczucie humoru ? - po jej słowach wszystkie trzy usłyszały jak otwierają się jakieś drzwi.
- Witaj Owieczko, wiesz nie przypuszczałem, że dasz się tak szybko złapać, w zasadzie to cię przeceniłem, nie myślałem, że w ogóle dasz się złapać.
- Kim jesteś ścierwojadzie ?
- Nie jem mięsa, takiego ludzkiego, nie przekonuje mnie jego zapach, pomimo że jestem wampirem wegańskim.
V przypomniała sobie jak widziała kiedyś w lesie wampira pożerającego człowieka.
- O qrwa, wampir wegański prawdziwym wegetarianinem ? Hahaha, to żem się uśmiała.... - odpowiedział mu Owca.
- Nie każdy musi od razu być jakimś pieprzonym ludojadem, ja mam trochę więcej klasy.
- Jesteś pijakiem do chuja, jak możesz mieć więcej klasy ?
- Pijaństwo i dobra zabawa były znakiem rozpoznawczym każdej szlachty... zresztą nieważne. Teraz moja droga łowczyni, zabiję ciebie, następnie wypije krew twojej koleżanki, a potem zrobię wegankę z twojej przyjaciółki.
- Dobra, tylko taką z klasą, dużo chlania, mało ćpania i brak mięsa do zjadania. - te rymy były wymysłem Owcy, chciała go wkurzyć lub zmusić do gadania by zyskać na czasie, bo miała nadzieję, że ktoś im niedługo pomoże, a najlepiej bardzo szybko.

Kirk wszedł właśnie do hotelu White Dragon, tam podszedł do portiera i spytał go o to, czy w ostatnim czasie nie zjawił się tutaj żaden wampir.
- Tak był proszę pana. A czy mogę spytać o pana imię ?
- Mam na imię Kirk, ale czemu pan pyta ?
- Proszę, to dla pana, od wampira, który ostatnio u nas gościł przez kilka dni, powiedział, że będzie go pan szukał.
- Dziękuję. - Kirk wyszedł na zewnątrz, przed hotel i tam otworzył kopertę, w środku był liścik, był to adres miejsca, w którym znajduje się wampir i jego zakładniczka. Kirk wiedział, że to pułapka, ale mimo wszystko poszedł tam, miał nadzieję, że skoro Owca jeszcze nie dotarła do komisariatu, to gdy już tam dotrze, odszuka go i mu pomoże, gdyby jemu się nie udało i wpadł prosto w pułapkę, ale zanim wyruszył, oddal list portierowi i powiedział, żeby przekazał go Owcy.

- Eeeeeej... głąbie, miałeś mnie zabić, ale nie powiedziałeś, że będziesz mnie głodzić.
- Zamknij się, nie mam zamiaru was karmić, jak dla mnie możecie i z głodu zdechnąć. Czekam jeszcze tylko na twojego przyjaciela Kirka, obudzę w nim pierwotne instynkty, ale tym razem z brakiem chęci na mięso.
- Co ty odpierdzielasz w ogóle ?
- Tworzę nowe pokolenie, nowy rodzaj wampira wegańskiego, takiego jak sama nazwa wskazuje, nie będzie jadł mięsa, tylko wypijał litry krwi.
- To głupie. - powiedziała Owca.
- Niby w czym to jest głupsze od wampiryzmu wegańskiego jaki znasz ?! - wściekł się wampir - lepiej żeby zabijali ludzi i zjadali ich żywcem ?
- Nie, ten wasz wampiryzm tak ogólnie jest bezsensu.
- Nie jesteś wampirem, nie zrozumiesz.
- A wiesz, że moja koleżanka Leela, też jest wampirem ?
- Tak, raczej nie... a w zasadzie to nie od urodzenia.
- Co ? Czekaj, zanim odpowiesz, skąd wiesz ?
- No przecież mieszkam w tym samym miasteczku co ona. Kiedyś, na początku kiedy dopiero się wprowadziła, poderwał ją jeden wampir, wyglądała jak wampirzyca, ale nią jeszcze wtedy nie była, była człowiekiem, wampir gdy się o tym dowiedział, zostawił ją, ale za jakiś czas wrócił, postanowił zaakceptować ją taką jaka jest, ale długo ta akceptacja nie trwała, jednak różnica jaka między nimi była okazała się być dla niego zbyt wielka i znów ją porzucił, ona w akcie rozpaczy i żeby ratować ten związek, postanowiła się zwampirzyć, ale on powiedział jej, że chce wampirzyce, ale taką prawdziwą i po raz trzeci dał jej kosza.
- Cóż za wzruszająca opowieść, nieprawdaż dziewczyny ?, chcesz jakieś jeszcze brudy wyciągnąć z mojego życia ?
- Nie Leelo, tyle mi wystarczy. - po udzieleniu odpowiedzi wyszedł. Jednak za kilka minut wrócił. - Mam dla was małą niespodziankę, przyszedł do was pewien młodzian, ma na imię Kirk, większość z was raczej go zna...


Głosuj (0)
Owca.Porno. 16:51:18 27/05/2011 [Powrót] Komentuj

|| Offca ||
miło mi, że ktoś się cieszy i to czyta :P
brak www || data: 10:02:55 28/05/2011
sub233-146.elpos.net || IP: 85.193.233.146

|| Neko ||
Jej , nareszcie!
Nie mogłam sie doczekać : >
A tak ogólnie to dzisiaj chyba skończę prace graficzne na pracowni i odblokuję : D
brak www || data: 21:39:21 27/05/2011
ddd136.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.23.81.136